Jednak ciągłe bombardowanie bodźcami do wszystkiego sprawia, że obwody dopaminergiczne ulegają wyczerpaniu. W rezultacie łatwo się nudzimy, odkładamy sprawy na później i czujemy się wyczerpani. Wbrew powszechnemu przekonaniu, dopamina nie jest cząsteczką przyjemności, lecz tą, która popycha nas do działania, nauki i tworzenia. Dla naszych przodków każdy wysiłek (polowanie, rozpalenie ognia, zbudowanie schronienia…) przynosił powolną, ale długotrwałą nagrodę, podkreśla TJ Power. Dziś wystarczy jedno kliknięcie lub polubienie, abywywołać niewielki przypływ dopaminy, ulotną przyjemność, która na dłuższą metę osłabia chęć do działania.
Neurobiolodzy nazywają to „ewolucyjnym niedopasowaniem”: nasze mózgi, skalibrowane do długotrwałego, namacalnego wysiłku, są uwięzione w świecie, gdzie wszystko jest






Comments